Ostatnie Posty
Pierwsze światło z Hakos - Tarantula
Tarantula w HOO
Półtora roku temu powstał plan wysłania dwóch zestawów pod bardzo ciemne niebo do Namibii. Po niezliczonej serii rozmów, kombinowania, planowania, zakupów, wiercenia, drukowania, skręcania, podłączania i testowania, w końcu pierszy z zestawów dotarł do farmy Hakos i został uruchomiony.
Dla mnie kwestia wyboru obiektu na pierwsze światło była oczywista - Tarantula. To obiekt, który wiele lat temu miałem okazję oglądać przez ogromny, 70cm teleskop na pustyni Atakama w Chile.
Borówka Południe
Borówka Południe
Jednym z głównych problemów uprawiania astronomii w Polsce jest pogoda. Jest ona generalnie kiepska i daje może 60 nocy obserwacyjnych rocznie, przy czym zachmurzenie jest głównym czynnikiem ograniczającym. Kolejną kwestią jest nieprzewidywalność. Choć zazwyczaj mamy dobrą pogodę wiosną i latem, a czasem zimą, o ile jest zimno, to w ostatnich latach tak nie było. Jest to szczególnie uciążliwe przy pewnych typach obserwacji wymagających długich serii pomiarów, najlepiej wielonocnych, w szczególności śledzenia i poszukiwania asteroid oraz obserwacji gwiazd zmiennych.
Testy Epsilona i Trąba Słonia
Od początku 2025 pracowałem nad nowym zestawem do szerokich kadrów - nowy teleskop, montaż, kamera, tilter, filtry. Dzięki nieocenionej pomocy Kamila Fiedosiuka udało się ogarnąć multum problemów. Jest jeszcze sporo problemów do rozwiązania, ale sprzęt w końcu działa!
Złożyłem pierwsze zdjęcie - Trąba Słonia w szerokim ujęciu. Ta ciemna mgławica położona jest się w gwiazdozbiorze Cefeusza i znajduje się 2400 lat świetlnych od Ziemi. Mgławicę otacza znacznie bardziej rozproszony obszar zjonizowanego gazu. Zdjęcie zostało wykonane przez filtry wąskopasmowe Antlia Highspeed Ha, OIII i SII, wszystkie o średnicy 2" i szerokości pasma 3nm. Ciekawostką jest fakt, że w szybkich systemach optycznych światło wpada pod znacznym kątem, co powoduje, że filtry wąskopasmowe tracą wydajność na skutek przesunięcia pasma transmisyjnego, tzw. bandpass shift. Używane filtry są w wersji highspeed, dostosowanej do systemów optycznych od F/2.6 do F/3.6, co komensuje efekty bandpass shift przez przesunięte pasmo filtra.
M42 - mgławica Oriona

Sławna mgławica Oriona, M42, NGC1976 lub po prostu mgławica Oriona to najjaśniejsza mgławica dyfuzyjna na niebie. Znajduje się 1344 lata świetlne od Ziemi i jest najbliższym nam znanym obszarem gwiazdotwórczym. Dzięki temu, że jest taka jasna (widoczna gołym okiem), ma na koncie kilka rekordów, np. jest pierwszą sfotografowaną mgławicą (Henry Draper, 1880). Dzięki jej badaniom udało się poznać wiele szczegółów procesu powstawiania gwiazd i planet.
Dla mnie osobiście zdjęcie M42 to taki egzamin dojrzałości dla astronoma amatora. W zasadzie nie trzeba, ale wypada zrobić. Materiał to raptem niecałe 2 godzinki przez maleńką (2") Vesperę. Jak wielu, poległem na centrum - jest trochę prześwietlone. Materiał zbierany w Borach Tucholskich w 2024.
Messier 27: Mgławica Hantle
Messier 27: Mgławica Hantle

Messier 27, znany też jako Mgławica Hantle lub NGC 6853, to mgławica planetarna w gwiazdozbiorze Liska. Odkrył ją Charles Messier w 1764 roku – była to pierwsza znana mgławica tego typu. Mimo nazwy nie ma nic wspólnego z planetami; dawniej, przez słabe teleskopy, przypominała rozmytą tarczę planetarną, stąd wzięła się nazwa, która przetrwała do dziś. Odległość od nas wynosi 1227 lat świetlnych, a wiek szacuje się na 9800–14 600 lat, w zależności od metody pomiaru. Nietypowa paleta barw to efekt użycia filtrów Astrodon Sloan g’2, r’2 i i’2. Ich łączna przepustowość jest szersza (400–850 nm) niż w standardowym RGB (400–700 nm). Dzięki temu część linii emisyjnych, np. Hα, wpadła do kanału r’2 (użytego jako zielony) zamiast do czerwonego, co nadało zdjęciu ten nietypowy wygląd. To moje pierwsze podejście do kompozycji LRGB z dodatkiem Hα. Materiał pochodzi z teleskopu, który już nie działa. Składanie w trudzie i znoju w PixInsight. Link do pełnej rozdzielczości + szczegóły w komentarzu.
Mgławica Orzeł 2025
Eagle Nebula

Pełna rozdzielczość na flickr.
Mgławica Orzeł (skatalogowana jako Messier 16 lub NGC 6611) jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów na naszym nocnym niebie. Znajdująca się w odległości około 7000 lat świetlnych w gwiazdozbiorze Węża, ta spektakularna formacja jest aktywnym regionem formowania się gwiazd, rozciągającym się na obszarze około 70 na 55 lat świetlnych.
Mgławica zawiera kilka charakterystycznych elementów, które od lat fascynują zarówno zawodowych astronomów, jak i amatorów nieba:
Galaktyka Igła
Galaktyka Igła (NGC 4565): Kosmiczny Cud Widziany z Boku

Pełna rozdzielczość dostępna na flickr.
Klasyfikacja Naukowa Oznaczenie: NGC 4565, Caldwell 38 Typ: Galaktyka spiralna Położenie: Gwiazdozbiór Warkocza Bereniki Odległość: Około 30-50 milionów lat świetlnych od Ziemi
Znaczenie Astronomiczne
NGC 4565 zapewnia astronomom wyjątkową perspektywę struktury galaktycznej dzięki orientacji z boku względem Ziemi. Takie położenie umożliwia naukowcom badanie:
- Pionowego rozkładu materii galaktycznej
- Struktury zgrubień i dysków galaktycznych
- Rozkładu pyłu międzygwiezdnego w galaktykach spiralnych
- Hal ciemnej materii poprzez dynamikę rotacji
Szczegóły Techniczne Obrazowania
Całkowity czas naświetlania: 29,83 godziny (107 400 sekund) Liczba pojedynczych ekspozycji: 387 połączonych klatek Sprzęt:
Eta Carinae
Eta Carinae: Niezwykłe Laboratorium Gwiezdne

Zdjęcie w pełnej rozdzielczości: flickr.
Eta Carinae stanowi jeden z najbardziej fascynujących układów gwiezdnych we współczesnej astronomii, położony około 7 500 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Carina (Kil). Ten układ podwójny składa się z dwóch masywnych gwiazd, przy czym główny składnik jest szczególnie godny uwagi z kilku powodów:
Charakterystyka Fizyczna
- Masa gwiazdy głównej: Szacowana na 100-200 mas Słońca
- Emisja energii: Około 4 miliony razy większa niż jasność naszego Słońca
- Klasyfikacja: Jasna Gwiazda Zmienna (LBV - Luminous Blue Variable)
Znaczenie Historyczne
Układ wykazał niezwykłą zmienność swojej jasności obserwowanej, wahając się od wielkości gwiazdowej 8 do nadzwyczajnej wielkości -1. Ten dramatyczny wzrost sprawił, że tymczasowo stała się drugą najjaśniejszą gwiazdą widoczną na ziemskim niebie w XIX wieku, w wydarzeniu znanym jako “Wielka Erupcja.”
Rho Ophiuchi
Kompleks obłoków Rho Ophiuchi

Zdjęcie w pełnej rozdzielczości w serwisie flickr.
Kompleks obłoków Rho Ophiuchi stanowi jeden z najbardziej fascynujących pod względem naukowym regionów chmur molekularnych widocznych z Ziemi. Nazwany od jasnej, niebieskiej gwiazdy dominującej jego zachodnią krawędź, region ten służy jako doskonałe laboratorium do badania procesów formowania się gwiazd.
Kompleks zawiera dwie główne struktury materii międzygwiazdowej: rozległe pasma pyłu i gazu skatalogowane pod wieloma oznaczeniami, w tym Barnard 44, Barnard 45, LDN 1688 i LDN 1689. Te gęste chmury molekularne demonstrują aktywne procesy formowania się gwiazd, gdzie siły grawitacyjne powodują zapadanie się materii międzygwiazdowej w protogwiazdy. Gdy protogwiazdy zgromadzą wystarczającą masę i ciśnienie centralne, rozpoczyna się fuzja jądrowa, oznaczająca narodziny nowych gwiazd. Szczegółowe badania w podczerwieni zidentyfikowały 425 różnych źródeł w tych obłokach, głównie składających się z protogwiazd w wieku od 100 000 do 1 miliona lat - niezwykle młodych w kategoriach astronomicznych.
Centrum Drogi Mlecznej
Centrum Drogi Mlecznej

Pełne rozdzielczość na flickr.
Wreszcie znalazłem czas, aby przetworzyć stary materiał z podróży do Chile w 2019 roku.
Zdjęcie przedstawia fragment Drogi Mlecznej w gwiazdozbiorze Strzelca. Jest to zgrubienie centralne galaktyki i jej najbogatszy obszar widziany z Ziemi. Zawiera tak wiele obiektów, że praktycznie niemożliwe jest wymienienie ich wszystkich. Dwie jasne mgławice niemal w centrum to Laguna (M8) i Trójlistna (M20). Mgławica Orzeł (M16) jest bardzo wyraźnie widoczna w prawym dolnym rogu, a nad nią znajduje się Mgławica Omega (M17). Występuje tu również wiele ciemnych mgławic, których jest zbyt wiele, by wszystkie wymienić. Próbowałem je policzyć, ale straciłem rachubę po 270. Posiadam wersję z oznaczonymi obiektami LDN, jeśli ktoś jest zainteresowany. Jasny punkt po lewej stronie, blisko krawędzi, to Jowisz.
Napęd dachu
Żadne szanujące się obserwatorium astronomiczne nie może funkcjonować bez otwieranego dachu. W Borówce zastosowałem mechanizm przesuwnego dachu, tzw. „roll-off”. W wyniku przeprowadzonych analiz, zdecydowałem się odrzucić pomysł instalacji kopuły ze względu na jej istotną wadę, jaką jest brak możliwości korzystania z więcej niż jednego teleskopu. Ponadto, okrągła konstrukcja utrudnia efektywne rozmieszczenie dodatkowego wyposażenia, takiego jak biurko czy szafki.
Skromne początki
Masa dachu szacowana jest na łączny ciężar pomiędzy 600 a 650 kg. Jest on osadzony na sześciu wózkach poruszających się po stalowych szynach, co minimalizuje opory toczenia. Mimo to, manualne przesunięcie dachu przez dorosłą osobę stanowi pewne wyzwanie, zwłaszcza że konieczne jest przyłożenie siły na wysokości około 180 cm powyżej podłogi, która znajduje się 50 cm nad poziomem gruntu. To był napęd w wersji v1.
Zorza polarna w Polsce
W czwartek, 9 maja na Słońcu rozpoczęła się seria pięciu lub sześciu rozbłysków słonecznych (ang. solar flare), czyli uwolnienia ogromnych ilości energii na skutek lokalnych zmian pola magnetycznego. Sam rozbłysk trwa od kilku minut do półtorej godziny, w zależności od jego intensywności. W przypadku bardziej energetycznych rozbłysków często dochodzi o różnych zjawisk - erupcjami protuberancji lub wyrzutami masy. Te ostatnie nazywane są CME (ang. coronal mass ejection), czyli korornalnymi wyrzutami masy. Jest to obłok plazmy, który nabierając przyspieszenia w obszarze korony słonecznej (zewnętrznej części atmosfery słońca) jest następnie wyrzucany w przestrzeń międzyplanetarną.
Raport z wyprawy na zaćmienie - USA'2024
Mam fantastyczną pracę. Przez większość czasu pracujemy zdalnie, ale raz albo dwa w roku spotykamy się na żywo. Tym razem miejscem spotkania miał być Nowy York. Ktoś rzucił pomysł - a może przesuniemy spotkanie o parę dni i załapiemy się na zaćmienie? Szefa też mam fajnego.
Wyprawa na zaćmienie to logistyczny koszmar. Memy o tym, że można sprawdzić trasę zaćmienia przez sprawdzenie, gdzie hotele i airbnb są w pełni zabookwane są prawdziwe. Wiele miesięcy przed samym wydarzeniem musieliśmy zdecydować się na miejsce. Wybraliśmy Albany w stanie Nowy York na naszą bazę wypadową i zarezerwowaliśmy autokar. Niestety, firma domagała się, żeby określić trasę podróży na 72h przed wyruszeniem. Przy sporych chmurach przez większość USA i pogarszających sie prognozach kosztowało to nas sporo nerwów.
Pierwsze światło
Oto jest!
Pierwsze światło z obserwatorium! Ok, to trochę naciągane. Zdjęcie zostało zrobione teleskopem Vaonis Vespera, który stał na platformie obserwacyjnej przed obserwatorium. I nie było to pierwsze światło tego teleskopu. Ale byłem w obserwatorium, dach był otwarty i cały czas go monitorowałem.
Oto pierwsze zdjęcie z mojego własnego obserwatorium. Czas naświetlania wynosił 1852 klatki, z których każda trwała 10 sekund. Wykonane za pomocą Vaonis Vespera, wspaniale prostego w użytku apochromatu 50mm F/4. Zdjęcie obrobione w PixInsight. Ekspozycja nie ma wartości naukowej i jest czysto estetyczna. Ale wkrótce do tego dojdę.
Obserwatorium gotowe!
Gotowe!
Po tylu latach w końcu doczekałem! Bazowa wersja obserwatorium jest gotowa! Ale po kolei…
Podłoga
Paweł uwinął się z podłogą niezwykle szybko. Niby prosta rzecz, ale ze względu na piery montaż dźwigarów, czyli belek, na których opierają się deski podłogowe wcale nie był trywialny. Efekt końcowy wygląda tak:

Lufcik, czyli opuszczania ściana
W niektórych obserwatoriach, jakie było mi dane odwiedzić, projektanci walczyli o każdy stopień widoczności na południe. Jednym ze sposobów na jej poprawienie jest otwierana ściana, czyli tzw. lufcik. Poniższe zdjęcie przedstawia otwierany szkielet…
Ruchomy Dach
Start sezonu
Plan jest taki, że 2023 będzie rokiem, w którym obserwatorium osiągnie coś, co US Army określa jako IOC - Initial Operational Capability. Nie ma dobrego polskiego odpowiednika tego określenia, ale można spróbować nazwać ten stan początkowa użyteczność.
System jezdny
Moim zdaniem najbardziej newralgiczną częścią jest dach wraz z systemem jezdnym. Od niego należy więc zacząć. Dzięki pomocy pana Pawła, udało się zamontować prowadnice, na których będzie przesuwał się dach. Nie było to trywialne zadanie, bo każda z 4 prowadnic waży około 60kg. Razem to prawie ćwierć tony stali…
Podsumowanie sezonu 2022
Wiosna
2022 był dla mnie rokiem szczególnym. Moja córeczka skończyła roczek, a ja powoli zacząłem miewać wolny czas. Budowa obserwatorium ruszyła z miejsca, a ja mogłem kontynuować sprawy, które zaczęły się w zeszłym roku. Stan na początek sezonu przypominał wysypisko betonu. Niewielka część bloczków betonowych była umieszczona na miejscu, ale jednak ogromna większość była rozrzucona w prawie losowych miejscach. Sytuacja wyglądała tak:

Lato
Postępy prac latem relacjonowałem w poprzednich wpisach. Udało się zbudować cały szkielet budynku wraz z pergolą, na której zostaną zamontowany system trakcyjny dachu. Dla wprawnego budowlańca zapewne byłoby to kilka dni roboty, dla programisty, który sporadycznie mógł wyrwać się na kilka godzin i to nie w każdym tygodniu, zajęło to pół roku.
Budowa: Stabilność konstrukcji i początek pergoli
Kolejny weekend upłynął pod znakiem kontynuacji prac. Tym razem oprócz Tomka, w pracach wziął udział nestor rodu Mrugalskich - Tadeusz. Dzięki jego nieocenionemu doświadczeniu, udało się rozwiązać kilka problemów, znacząco popchnąć do przodu konstrukcję szkieletu budynku oraz poznać kilka trików.
Ramiona i nogi, czyli co nieco o stabilności
Zbudowany szkielet budynku wydaje się być stabilny. Przy próbie przesunięcia ręką, konstrukcja nie ugina się nawet na milimetry. Może to być jednak nieco złudne wrażenie. W czasie wichury generowana siła może być znacznie większa niż możliwości jednego człowieka. Tutaj niezykle istotna jest siła działająca z boku, która w najgorszym wypadku może doprowadzić do deformacji szkieletu w kształt równoległoboku i ostatecznie jego obalenia.
We dwójkę raźniej
Przed
Stan wyjściowy nie był zbyt optymistyczny. Bloczki fundamentowe, na których leżały cztery zakotwiczone legary. Do tego cztery słupy narożne i zamontowane kilka okuć. No cóż, od czegoś trzeba zacząć. Na szczęście ten stan wkrótce ulegnie radykalnej zmianie. Zbliżał sie długi weekend, a ja miałem asa w rękawie - mój przyjaciel z czasów dzieciństwa Łukasz Kufliński postanowił podarować mi swój długi weekend i razem posunąć do przodu budowę.

Fundamenty
Budowa w końcu ruszyła na poważnie. Wykopy zostały wykonane. Dwa razy. Pierwszy raz przy użyciu koparki, która wykonywała ciężkie prace ziemne przy innym projekcie. Wyszło trochę spontanicznie. Operator koparki zapytał:
Hej Tomek, chcesz coś jeszcze wykopać?
W ciągu kilku minut wybrałem lokalizację i układ obserwatorium. Oczywiście myślałem o tym wcześniej, ale nie miałem nic zmierzonego ani zaplanowane w szczegółach. Więc spojrzałem na całość i powiedziałem: “wykop dwa doły metr na metr na metr tu i tam”. Pięć minut później byłem dumnym właścicielem dwóch dziur w ziemi.
Nowy początek
Po sam nie wiem jak wielu latach w końcu się udało. Kupiłem kawał ziemi. Jest na środku niczego, bez infrastruktury, zaśmiecony, zaniedbany. Idealny. Lata ciągłego ustawiania teleskopu każdej nocy od nowa powoli zbliżają się do końca.
W czasie jednej z pierwszych wizyt, zabrałem za sobą aparat i sprzyjało mi szczęście. Nad moim terenem latał taki oto gość. To musi być dobry znak.

Postanowiłem nazwać swoje obserwatorium Borówka, bo znajduje się w Borach Tucholskich. Poza tym lubię borówki ;)